LADY PANK – 1982

JANUSZ PANASEWICZ - LADY PANK - mniej niż zerooooooooo
JANUSZ PANASEWICZ – LADY PANK – mniej niż zerooooo

10.12.1982 – SPODEK – Katowice w koncercie p/t. ZDERZENIA ROCKOWE bierze udział LADY PANK z dwoma wokalistami Janem Borysewiczem i Januszem Panasewiczem. W koncercie zagrali jeszcze: “Vir” i “Republika”.

JAN BORYSEWICZ - LADY PANK
JAN BORYSEWICZ – LADY PANK – 1982

Tutaj kilkanaście zdjęć z występu LADY PANK >>>[O]

.

Grzegorz Ciechowski & REPUBLIKA – 1982

GRZEGORZ CIECHOWSKI & REPUBLIKA - 1982
GRZEGORZ CIECHOWSKI & REPUBLIKA – 1982

10.12.1982 – Grzegorz Ciechowski & REPUBLIKA na scenie SPODKA w Katowicach. Wystąpili na imprezie p/t. ZDERZENIA ROCKOWE obok nich zagrali: “Vir” i “Lady Pank”.

REPUBLIKA & GRZEGORZ CIECHOWSKI - 1982
REPUBLIKA & GRZEGORZ CIECHOWSKI – 1982

Kilka zdjęć z tego koncertu >>>[O]

.

ELTON JOHN – Katowice – 1984

26.04.1984. – Elton John wystąpił w SPODKU w Katowicach.

Przemyciłem apart PRAKTICA LLC do którego za pomocą przejściówki podpiąłem obiektyw 180/2.8 od PENTAGONA, no i stojąc w tłumie pod sceną zrobiłem kilkanaście zdjęć. Koncert był niezwykły z powodu wrażenia jakie zrobiło na mnie nagłośnienie a byłem już po kilku koncertach w SPODKU. Ekipa z ZACHODU pokazała co tracimy za żelazną kurtyną. O płycie CD mało kto wtedy słyszał, coś tam w radio mówili.

Fotoreportaż z koncertu Eltona Johna w SPODKU >>>[O]

ELTON JOHN - Katowice - 1984
ELTON JOHN – Katowice – 1984

A oto co Mariusz Grygierczyk na swoim blogu napisał o koncercie Eltona Johna w SPODKU w Katowicach w 1984r. >>>

“Wrażenie robiła już sama scena, na której zainstalowano trzy podświetlane (na niebiesko, żółto i czerwono) jakby wielkie bębny, podia. Elton John wyszedł na scenę ubrany w śliczny czerwony, sztruksowy smoking i czarny cylinder – jeśli mi pamięć dopisuje. Żona podpowiada, że zasiadł do białego fortepianu. Obok niego stanęła wypróbowana od lat ekipa. Dobry pop, ten dryfujący blisko rokendrola, na żywo zwykle brzmi dobrze – mocniej, bardziej gitarowo. Tyle że ci faceci nie brzmieli dobrze – a znakomicie! Nie jestem w stanie po latach przypomnieć sobie, od czego zaczęli, ale poczucie, że jesteśmy w środku czegoś magicznego, narastało wśród pełnej widowni przez może pierwszy kwadrans. A potem Spodek po prostu odleciał. Całą degrengoladę, dziadostwo połowy lat 80. pozostawiliśmy gdzieś na zewnątrz. Muzyka, absolutnie fantastyczna – uniosła nas w nieznany dotąd wymiar.”

Musical “SZALONA LOKOMOTYWA” – 1980

11.10.1980 – Musical  “Szalona Lokomotywa” . Katowice-SPODEK, wystąpili: Maryla Rodowicz, Zofia Niwińska, Marek Grechuta, Jerzy Stuhr.

Maryla Rodowicz & Marek Grechuta - SZALONA LOKOMOTYWA
Maryla Rodowicz & Marek Grechuta – SZALONA LOKOMOTYWA

SZALONĄ LOKOMOTYWĘ otwiera “tryptyk” składający się na sławetny przebój Hop szklankę piwa, śpiewany przez Marka Grechutę. Pierwszoplanową rolę odgrywa w SZALONEJ LOKOMOTYWIE Maryla Rodowicz. Zaproszona do współpracy przez kompozytorów Marka Grechutę i Jana Kantego Pawluśkiewicza oraz Krzysztofa Jasińskiego – reżysera przedstawienia w krakowskim Teatrze STU (premiera: czerwiec 1977 roku)

Musical_Szalona Lokomotywa_11-10-1980
Musical_Szalona Lokomotywa_11-10-1980_Katowice-SPODEK

Tutaj fotoreportaż SZALONA LOKOMOTYWA w SPODKU >>>[O]

.

TRAGEDIA ROMANTYCZNA – 1981

5 lipca 1981 roku w katowickim Spodku odbyła się premiera „Tragedii
Romantycznej”. Spektakl zorganizowany przez Zarząd Regionalny NSZZ „Solidarność” obejrzało kilkadziesiąt tysięcy ludzi. TRAGEDIA ROMANTYCZNA, NIE TYLE WPISAŁA, ILE WRYŁA SIĘ W UMYSŁY I DUSZE  MIESZKAŃCÓW ŚLĄSKA. Była to jednak nie tylko strawa duchowa. Tragedia była wynikiem żmudnej, ciężkiej, a chwilami nadludzkiej pracy wielu setek ludzi. Oprócz reżyserów, producentów, scenarzystów czy scenografów, w
sumie około 40 osób, jej sukces zależał od pracy wielu anonimowych ludzi,
członków Solidarności, pracowników śląskich i zagłębiowskich zakładów
pracy. Scenografię, ważącą ponad 60 ton wykonano w Hucie Katowice,
mundury żołnierzy carskich, uszyli pracownicy jednego ze śląskich zakładów
odzieżowych. FOTOREPORTAŻ >>>[O]

DANIEL OLBRYCHSKI - TRAGEDIA ROMANTYCZNA - 1981
DANIEL OLBRYCHSKI – TRAGEDIA ROMANTYCZNA – 1981

To było jak msza…wspomina Jędrzej Lipski. Obrazy, sztandary, krzyże, pobojowisko. .. Salwy, werble, tętent koni, muzyka rosnąca dreszczem wzdłuż pleców i słowa… Słowa wielkie, wieszcze, mocne i tragiczne. .. bijące w kopułę i spadające w dół lawiną iskier. I monologi. .. Tak pamiętam „swoją” Tragedię Romantyczną.

Dwadzieścia pięć lat temu, lipcowym popołudniem, ówczesną katowicką aleją Armii Czerwonej w stronę górującego nad miastem Spodka szedł tłum. Trochę
bezładnie, jak na wiec, manifestację, czy kolejną masową imprezę. Byłem
wtedy w tym tłumie. Trochę podekscytowany, podenerwowany, z setkami idących ludzi, falą spłynąłem pod rondo i z falą wypłynąłem na plac przed
Spodkiem. Wszyscy szli w stronę bram wejściowych Spodka. Tłum gęstniał, coraz dłuższa kolejka do wejścia, nad głowami unosił się gwar rozmów. W
końcu wszedłem. Usiadłem w „swoim” sektorze. Wysoko. Po chwili zgasły
światła, zapadła cisza… Potem rozbłysły reflektory, zajaśniała scena,
padły pierwsze słowa… Trudno dzisiaj opisać to, co wówczas ujrzałem, to
czego byłem świadkiem, to w czym wziąłem udział. To było jak msza,
zbiorowe misterium, pełne modlitw, uniesień i wzruszeń. Patos słów,
przeplatany burzami oklasków. Przede mną przewijały się postacie znane z
telewizyjnego ekranu: Jędrusik, Gryń, Chamiec, Olbrychski, Świderski, Bilewski… FOTOREPORTAŻ >>>[O]

TRAGEDIA ROMANTYCZNA_KATOWICE-SPODEK
TRAGEDIA ROMANTYCZNA – WITOLD PYRKOSZ

Wielcy aktorzy, odgrywający role z dzieł Słowackiego i Mickiewicza, w tym
widowisku przestali być aktorami, a stali się bohaterami, których tragiczny
los przeplatał się losem narodu. Konrad, Kordian, ksiądz Piotr…
Pamiętam zdziwienie, gdy ujrzałem dojrzałego wiekiem Chamca wcielającego się w postać młodego Kordiana. Zamysł, początkowo nie do pojęcia, zmienił się
w podziw dla tej właśnie interpretacji, wizji i samej aktorskiej gry. W owym Misterium zatracała się granica pomiędzy realnością widowni, a magią
sceny. Ja zatracałem się, w słowach konradowskiej improwizacji, w pieśni o
zemście, „Zemście na wroga, z Bogiem, a choćby mimo Boga”, wyśpiewywanej w takt muzyki Czesława Niemena… Przed oczami przetaczały się setki żołnierzy,
w uszach brzmiały szepty spiskowców, a ponad wszystkim płynęły strofy
„Do Przyjaciół Moskali”. I pamiętam jeszcze coś. Nabożną wręcz ciszę, unoszącą się nad widownią, w skupieniu opuszczającą Spodek po skończonym spektaklu.

„Niezapomniana Tragedia”
Jędrzej Lipski, Piotr Mielech
Dziennik Zachodni nr 156/06.07 .2006
Cały tekst o TRAGEDII ROMANTYCZNEJ  Jadwigi Chmielowskiej >>>

KRZYSZTOF CHAMIEC - TRAGEDIA ROMANTYCZNA
KRZYSZTOF CHAMIEC – TRAGEDIA ROMANTYCZNA

P.S. Zdjęcia zrobiłem aparatem ZENIT na marnym filmie ale chciałem Wam pokazać że w karnawale SOLIDARNOŚCI nie tylko strajkami żyliśmy.

.